a a a a
Kocia sprawa

Kocia sprawa

28 grudnia 2010 r. zespół Dyżurnet.pl otrzymał zgłoszenie dotyczące filmu, w którym dziecko (dwu lub trzyletnie) w brutalny sposób dręczy kota. Sprawa została nagłośniona przez media, a materiał wywołał szeroką dyskusję o maltretowaniu zwierząt oraz anonimowości w Internecie. Pomimo tego, że media nie podawały dokładnego linku, internauci na własną rękę odnajdywali film.

Film zamieszczany w popularnym serwisie, wkrótce po publikacji w ciągu jednego dnia doczekał się kilkadziesiąt tysięcy odsłon, wielu kopii zamieszczanych na innych serwisach, oraz apeli o pomoc w ujęciu sprawcy. Krótko przed skasowaniem filmu w pierwotnym miejscu publikacji materiał skomentowano ponad 9 tys. razy. Większość użytkowników w wulgarny i obelżywy sposób groziło autorowi filmu, dziecku oraz jego rodzicom. Inni komentujący starali się odnaleźć autora poszukując podobnego nicku w innych serwisach społecznościowych. Wkrótce wśród obelżywych komentarzy pojawiły się dane osobowe kilku osób (również numery telefonów oraz miejsca zamieszkania), linki do profili na innych stronach, ponieważ nikt nie miał pewności kto z nich zamieścił film. Następnie na podlinkowanych profilach pojawiały się komentarze i groźby karalne.

Komentujący zdawali sobie nawzajem relację o podjętych krokach – zawiadomieniu policji, redakcji wiadomości oraz programów interwencyjnych, linii pomocowych oraz fundacji opieki nad zwierzętami. Wszystko po to, aby jak najszybciej dotrzeć do osoby odpowiedzialnej za maltretowanie kota.

Analizując ten przypadek z jednej strony mamy dobre intencje użytkowników, którzy chcą pomóc, jednak z drugiej strony publikowanie na wciąż nowych stronach apeli o pomoc rozszerza falę nienawiści oraz rozpowszechnia sam materiał. Nie pomaga sprawie również publikowanie danych osobowych i gróźb pod adresem użytkowników Internetu, którzy jedynie przez podobieństwo nicka zostali w to zamieszani.

W konsekwencji sprawca filmu został ujęty i według doniesień prasowych jest to 15-letni chłopiec, który uwiecznił swojego brata. Kot przeżył, wraz z czterema psami i dwoma kotami został zabrany do schroniska.


O zjawisku spirali nienawiści wobec sprawców znęcania się nad zwierzętami można przeczytać również w artykule Fejs Bestii (Konrad Oprzędek, )
Do góry Menu Strony